środa, 2 marca 2016

Rozdział 2

(Magda)
Dziś wstałam o 9:00.Poszłam do łazienki a potem się ubrałam.Po tych wszystkich czynnościach poszłam do kuchni zrobić śniadanie.
(Leo)
Dziś w nocy śnił mi się dziwny sen.Byłem w nim ja i Magda.Śniło mi się,że byliśmy parą.Gdy się obudziłem przyszykowałem się i zszedłem na dół.Tam w kuchni zobaczyłem Magdę.
-Co ja ci mówiłem.-Powiedziałem.
-Leo noga mnie już nie boli.Mogę chodzić normalnie.-Powiedziała.
-No ok.
Po tych słowach pomogłem jej w przygotowaniu śniadania.Po paru minutach na dół zeszło rodzeństwo Magdy.
-Cześć.-Powiedział jej brat.
-Cześć siadajcie na śniadanie i zaraz idziecie do szkoły.-Powiedziała Magda.
-Ok.-Odpowiedziało chórem rodzeństwo Magdy.
(Kuba)
Po śniadaniu Leo zaproponował,że Magdę odwiezie na uczelnię,a nas do szkoły.Po 10 minutach Magda stała już pod uczelnią,a my jechaliśmy dalej.
-Leo czy pójdziesz jutro ze mną do parku?-Spytała Maja.
-Leo czy zagrasz ze mną w piłkę?-Spytałem.
-Leo czy pobawisz się ze mną?-Znowu spytała Maja.
-Leo czy znasz Messi?-Spytałem.
-Cisza!!!-Krzyknął Leo.
-Leo czy kochasz Magdę?-Spytałem po cichu.
(Maja)
Po tym pytaniu Leo zbladł.Nagle gwałtownie zahamował.
-Leo uważaj.-Krzyknęliśmy chórem.
-Przepraszam zagapiłem się.-Powiedział.
-To uzyskamy odpowiedź?-Zapytał Kuba.
Niestety po tym pytaniu byliśmy już pod szkołą.
-O już jesteśmy pod szkołą no to pa.Miłego dnia.-Powiedział szybko i odjechał.
W szkole.
(Kuba)
Gdy weszliśmy do szkoły szybko znaleźliśmy naszą salę.Gdy byliśmy w sali pani zaczęła lekcje.
-Dzień dobry dzieci w naszej klasie mamy dwóch nowych uczniów.
Po tych słowach pani wskazała na mnie i Maję.
-Jestem Maja.Mam 14 lat.Pochodzę z Polski i kocham taniec.-Powiedziała Maja.
-Jestem Kuba.Mam 14 lat.Też pochodzę z Polski i kocham hip-hop.-Powiedziałem.
W studiu.
(Charlie)
Gdy Leo wszedł do studia dziwnie się zachowywał.Postanowiłem zobaczyć o co chodzi.
-Hej Leo co się dzieje.
-Nic.
-Przecież widzę.
-Dziś odwoziłem do szkoły rodzeństwo Magdy.Podczas jazdy zadawali mi dużo pytań.
-I tyle?
-Na koniec jej brat spytał się czy ją kocham.
-A kochasz ją?
-Tak.Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia.Ale nie chciałem im mówić,ponieważ wypaplali by Magdzie a chcę jej o tym sam powiedzieć.
-Trzymam za ciebie kciuki.
                                                  ***
Jak myślicie czy Magda odwzajemnia uczucia Leo?Tego dowiecie się w następnym rozdziale :-).

niedziela, 21 lutego 2016

Rozdział 1

(Charlie)
Dziś wstałem o 9:00.Mieliśmy wolne od nagrań,ale Leo kazał mi iść do sklepu po nutelle na kanapki.Więc nałożyłem buty i poszedłem.
(Leo)
Dziś mieliśmy wolne więc postanowiłem pójść na spacer do parku.Gdy byłem w parku usłyszałem krzyk.Od razu pobiegłem w stronę krzyku.Gdy dobiegłem zobaczyłem siedzącą blondynkę na chodniku.Miała piękne niebieskie oczy.
-Co się stało?-Spytałem.
-Jechałam na rowerze.Coś mi musiała wpaść pod koła bo straciłam nad nim panowanie i spadłam.-Powiedziała blondynka.
-Boli cię coś?
-Nie.
-Przecież widzę wyglądasz jak byś miała się zaraz położyć i zwijać się z bólu.-Powiedziałem zmartwiony.
-Nic mi nie jest.
Blondynka wstała i poszła powoli kulejąc.Nagle zobaczyłem,że zaraz się przewróci.Więc szybko do niej podbiegłem i ją złapałem.
-Choć ze mną.-Powiedziałem.
-Ale gdzie?
-Najpierw pojadę z tobą do szpitala.Jakiś lekarz musi zobaczyć tą nogę.A potem zobaczymy.-Powiedziałem uśmiechając się.
(Magda)
Ten chłopak był bardzo miły.Od razu pomógł mi wstać i wsiąść do jego samochodu.To było naprawdę słodkie i miłe.W drodze do szpitala postanowiliśmy się lepiej poznać.
-Jestem Magda.
-Miło mi ja jestem Leo.Skąd jesteś.
-Z Polski.Przyjechałam tu na studia muzyczne.
Nie minęło 15 minut a już byliśmy w szpitalu a ja na prześwietleniu nogi.
(Leo)
Postanowiłem poczekać na nią.Gdy wyszedł lekarz i powiedział,że noga jest tylko skręcona ulżyło mi.Gdy zobaczyłem Magdę postanowiłem pomóc jej znowu iść.
-Hej a może pojedziesz to mnie?
-Nie chcę sprawiać kłopotu.
-Nie sprawiasz kłopotu.
Pojechaliśmy prosto do mnie i Charliego.Gdy zaparkowałem pomogłem jej wejść do środka.Tam, zobaczyliśmy Charliego.
-Gdzie ty byłeś?-Spytał Charlie.
-Charlie to jest Magda.Magda to jest Charlie mój przyjaciel.-Przedstawiłem ich sobie.
-Miło mi.-Powiedziała Magda.
-Mnie także.
-Magda przyjechała do nas na trochę ponieważ ma skręconą nogę a nie chcę jej zostawiać samej.
Po paru minutach zadzwonił telefon Magdy.
-Hej chłopaki było miło,ale muszę wracać do domu zrobić siostrze i bratu obiad.
-To pojadę z tobą i Ci pomogę.-Zaproponowałem.
-Nie chcę sprawiać Ci kłopotu po raz trzeci.
-Ile razy mam Ci mówić,że to żaden kłopot!
(Magda)
Ucieszyłam się,że Leo chce mi pomóc sam z siebie.Wziął klucze od samochodu i po raz kolejny pomógł mi wsiąść.Gdy dojechaliśmy pod mój dom otworzyłam drzwi i zaprosiłam go do środka.Gdy weszłam do środka nie poznałam domu.
-Co wy tu zrobiliście!-Krzyknęłam
-Rzucaliśmy się pomidorami.-Powiedział Kuba.
-Kuba,Maja to jest Leo mój przyjaciel.
-Cześć.-Powiedział Leo.
-Siemka.-Maja i Kuba powiedzieli w tym samym czasie.
-I kto to posprząta?-Spytałam
-Ty.-Znowu powiedzieli równocześnie.
Idąc po miotłę znowu szłam kulejąc.
-Czekaj pomogę Ci.-Powiedział Leondre.
(Leo)
Od razu pobiegłem po miotłę i zacząłem sprzątać.Magda chciała pójść po drugą miotłę,ale ja złapałem ją za rękę i posadziłem na kanapie.
-Mogę wiedzieć co ty robisz?-Spytała Magda.
-Lekarz powiedział,że nie możesz nadwyrężać nogi.Więc ty masz odpoczywać a ja posprzątam.                                                Zabrałem się od razu do pracy.Sprzątanie zajęło mi 20 minut.Potem usiadłem na kanapie obok Magdy.
-Ja się będę zbierał.-Powiedziałem
-Nie ma mowy.Dziś przenocujesz u nas.-Powiedziała blondynka.
-Nie chcę sprawiać kłopotu.
-Ty mi dziś dużo razy pomogłeś chcę się zrewanżować.
(Magda)
Leo się zgodził więc zaprowadziłam go do gościnnego pokoju.Potem poszłam do swojego pokoju.Po paru minutach poszłam spać.

                                                 ***
I jak wam się podoba pierwszy rozdział.\